Dodatkowe uwagi lub informacjeWitam
Oddam w mądre ręce ok. 5-letnią suczkę. Oddaję ją z powodów osobistych - przeprowadzam się do ciasnego mieszkanka w bloku, a że mam niepełnosprawne dziecko, nie dam rady jednocześnie wychodzić z nim i z psem, a dziecka samego w domu zostawić nie mogę. Robię to z wielkim bólem, bo Merlin jest wspaniałą, mądrą opiekunką, znakomicie nadaje się zarówno do dla dzieci jak i osób starszych. Wzięłam ją ze schroniska 5 lat temu i naprawdę nie chcę jej tam oddawać z powrotem - wystarczająco już w życiu przeszła. Piszę - w mądre ręce, ponieważ Merlin cierpi na padaczkę. Jeśli dostaje regularnie leki (2 x dziennie po pół tabletki Luminalu, ok. 6,50 za opakowanie) nie miewa ataków. Jest naprawdę wyjątkowa i kochana - stąd też jej imię - Merlin, jak najlepszy czarodziej:-) Nie jest wymagająca, ale nie nadaje się na psa podwórkowego. U nas w domu dnie spędzała na dworze, a noce w korytarzu, ale wcześniej mieszkała też w bloku i znakomicie się zaaklimatyzowała. Wygląda jak nieco pomniejszona wersja owczarka kaukaskiego, jednak nie bywa agresywna. Ma jeszcze jeden feler:-) - na spacerze nie można jej spuszczać ze smyczy, ponieważ ma słabą orientację w terenie i nie potrafi wrócić z powrotem. Nie jest tresowana, ale chowana na zasadzie hierarchii stada. Nie "sępi" jedzenia, zna swoje miejsce w rodzinie. Największy "przysmak" - kromka suchego chleba:-) Osoby zainteresowane proszę o pilny kontakt.
Opcjonalne dane kontaktowe/adresoweBrak |